W niedzielę około godziny 17:30 na plaży w Lubiatowie zgłoszono zaginięcie pięcioletniego chłopca. Tłum, parawany i hałas sprawiły, że dziecko zniknęło z pola widzenia rodziców. Sytuacja była poważna – każda minuta się liczy.
Ratownicy wodni natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Dzięki ich profesjonalizmowi i znajomości terenu chłopiec został szybko odnaleziony – jeszcze zanim na miejsce dotarł patrol policyjny. Maluch był cały i zdrowy, natychmiast przekazany rodzinie.
Policjanci z Wejherowa i Choczewa prowadzą na plażach akcje profilaktyczne. Rozdają dzieciom specjalne opaski, na których rodzice zapisują numer telefonu. Jeśli dziecko się zgubi, osoba, która je znajdzie, może szybko skontaktować się z opiekunami.
„Nie wystarczy, że plaża jest strzeżona. To rodzic w pierwszej kolejności odpowiada za bezpieczeństwo dziecka” – przypomina sierż. szt. Anna Kowalska z KPP Wejherowo.
Funkcjonariusze przypominają, by nie spuszczać dzieci z oczu – ani na plaży, ani w wodzie. Zaginięcie może trwać tylko kilka minut, ale skutki mogą być dramatyczne. Opaska z numerem telefonu to mały gest, który może mieć ogromne znaczenie.
Chwile grozy w Lubiatowie zakończyły się szczęśliwie. Pamiętajmy – bezpieczeństwo dzieci zaczyna się od naszej uwagi.
Napisz komentarz
Komentarze